Informacje

Informacje

Napad przed bankiem w Katowicach. Biznesmen stracił 40 tys. euro (wideo)

W poszukiwania sprawców kradzieży zaangażował się nawet słynny detektyw Krzysztof Rutkowski. Policja podejrzewa, że to była zaplanowana akcja, bo ofiara często wypłacała pieniądze w katowickim banku.

Wstrząsającą sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza". W piątek 14 lutego doszło do przykrego zdarzenia pod bankiem Pekao SA w Katowicach przy ulicy Chorzowskiej. Jeden z klientów w kasie wypłacił 40 tys. euro w gotówce. Z pokaźną sumą pieniędzy udał się do swojego samochodu.

Pieniądze schował do torby, którą następnie wrzucił na tylne siedzenie. Następnie usiadł za kierownicą, zapalił papierosa, a po chwili przy aucie pojawił się inny mężczyzna.

To był złodziej, który zablokował kierowcy drzwi, a następnie wyciągnął torbę pełną pieniędzy. Niedaleko już czekał na niego wspólnik w srebrnej maździe o rejestracji NNI19342. Rabusie po chwili odjechali z fortuną.



Policja prowadzi śledztwo i prosi świadków o pomoc. Ustalono, że ofiara często wypłacała pieniądze w katowickim banku. Jedna z hipotez zakłada, że złodzieje już wcześniej wzięli go na celownik i tylko czekali na odpowiedni moment.

W poszukiwania włączył się słynny detektyw Krzysztof Rutkowski, który w sieci opublikował szczegóły sprawy. Z kolei na kanale Patriot24.TV pojawiło się nagranie z chwili kradzieży.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search